Travel/news

Back Back
Date: 11.09.2018

Zajrzyj do zamku Książ od kuchni

Położony na skalnym cyplu Książ jest uznawany za prawdziwą rzadkość w Europie. Dawna siedziba Hochbergów to z jednej strony pełna rozmachu arystokratyczna rezydencja, z drugiej jeden z najbardziej tajemniczych obiektów Dolnego Śląska z czasów II wojny światowej

 

Jak wyglądało życie w zamku za czasów Hochbergów, jednej z najpotężniejszych i najbogatszych rodzin na Śląsku? Niezwykłą wystawę ,,Książ od kuchni” można oglądać od ubiegłego roku. Składa się na nią ponad 200 nieudostępnianych dotąd fotografii prezentujących zamek Książ, rodzinę von Hochberg oraz życie, jakie toczyło się tutaj na początku XX wieku. Wystawa, najważniejsza we współczesnej historii zamku, to opowieść o rezydencji wypełnionej dziełami sztuki, otoczonej kwitnącymi ogrodami, po której krzątało się ponad 300 służących.


Autorem zdjęć jest Louis Hardouin, nadworny kucharz Hochbergów w latach 1909-1926. Mistrz kuchni spełniał się także jako fotograf, zatrzymując w kadrze obrazy z codziennego życia zamku. Jak opisuje Beata Lejman, autorka scenariusza wystawy, dokumentował życie dworu portretując: nianie, lokajów, kucharzy, straż, leśników, nauczycieli, stajennych, stangretów, forysiów, ogrodników, rzeźników, służby porządkowe, strażaków, rolników i zarządców... - Dzięki temu świadectwu łatwiej zrozumieć złożoność wielkiego organizmu, jakim był Książ w czasach ostatnich Hochbergów na zamku – wyjaśnia Beata Lejman.

 

Niezwykła jest także historia fotograficznych zbiorów. Pomysłodawcy wystawy wyruszyli po nie aż do Kanady, tam bowiem zachowały się zdjęcia Książa, Pszczyny, Krakowa, czy Karkonoszy. Fotografie cudem ocalały w zbiorach rodzinnych wnuczki Louisa Hardouina, Jean Wessel, która swój niezwykły spadek po dziadku przekazała Wałbrzychowi.

 

Wystawa w komnatach księżnej Daisy


Z ponad 1500 zdjęć na wystawę ,,Książ od kuchni” trafiło ponad 200, które przenoszą nas do początków XX wieku. Ekspozycję oglądać można w Apartamentach Daisy, niepokornej księżnej, porównywanej do księżniczki Sissi, żony Jana Henryka XV, jednego z najbogatszych dziedziców w cesarskich Niemczech. Pod rządami księżnej Daisy Książ stał się miejscem spotkań europejskich władców i najwyższej arystokracji. Ona sama, nie znajdując szczęścia w małżeństwie, wpisała się w historię Dolnego Śląska jako jedne z pierwszych reformatorek. Angażowała się w opiekę nad dziećmi specjalnej troski, pomagała ubogim.


Sam Książ, łączący w sobie wielu stylów architektonicznych, jest trzecim zamkiem w Polsce pod względem wielkości. Wzniesiony pod koniec XIII wieku jako warownia obronna przez piastowskiego księcia Bolka I zwanego Surowym, bardzo często zmieniała właścicieli. W 1509 r. został oddany arystokratycznemu rodowi Hochbergów. Po jego otrzymaniu na własność w 1605 r. Hochbergowie byli w posiadaniu rezydencji przez kolejne trzy wieki, stając się jednym z najbardziej wpływowych i najbogatszych rodów pruskich. XIX wiek przyniósł im tytuł książęcy.

 

 

W kolejnych latach zamek był wielokrotnie przebudowywany. Na początku XX wieku ówczesny właściciel Jana Henryk XV planował przekształcić Książ w okazałą rezydencję magnacką. Zamek powiększono o skrzydło północne i zachodnie, do którego dobudowano dwie wieże. I wojna światowa, kryzys gospodarczy oraz problemy osobiste Hochbergów nie pozwoliły na realizację planów i przyczyniły się do krachu finansowego rodziny. Hochbergowie musieli opuścić Książ. W 1941 r. Zamek został skonfiskowany przez Rzeszę Niemiecką.

 

Miał być kwaterą główną Hitlera


Okres II wojny światowej to mroczny czas w historii Zamku. Część dawnej rezydencji Hochbergów została w drastyczny sposób zniszczona, a jej wyposażenie wywieziono. Pod Zamkiem, na dwóch poziomach (15 i 50 m), więźniowie z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, drążyli tunele, które były częścią budowanego w Górach Sowich kompleksu Riese (Olbrzym). Ich przeznaczenie do dziś owiane jest tajemnicą. Przypuszcza się, że miały tu powstać fabryki broni lub laboratoria chemiczne. Podziemia zostały częściowo zamaskowane przez hitlerowców w ostatnich miesiącach wojny.


Nie poznano ostatecznego celu nazistowskich przebudów, wiadomo jednak, że sam Adolf Hitler chciał zaadaptować zamek na swoją główną kwaterę. Do dziś Książ jest uznawany za jeden z najbardziej tajemniczych obiektów na Dolnym Śląsku. Jedna z teorii głosi, że pod zamkowym dziedzińcem ukryto skarby zgrabione miejscowej ludności.

 

Fot. Archiwum Zamku Książ