Travel/news

Back Back
Date: 30.10.2018

Śladami Polaków: Cmentarz Łyczakowski i nekropolia na Rossie

Cmentarz Łyczakowski we Lwowie, Cmentarz na Rossie w Wilnie. Dwa wyjątkowe miejsca, gdzie czas się zatrzymał, a na polską historię patrzymy zupełnie inaczej

 

Dwie nekropolie, które budzą refleksję i zadumę nie tylko w przeddzień Wszystkich Świętych. Choć od ponad 70 lat leżą poza granicami Rzeczpospolitej nie utraciły swojego znaczenia. Na jednym jest Cmentarz Orląt Lwowskich, na drugim Mauzoleum Matka i Serce Syna, gdzie spoczywa Maria z Bilewiczów Piłsudska, matka Marszałka oraz serce polskiego przywódcy. Nekropolie są symbolami polskich dążeń wolnościowych, pochowanych jest wielu znanych Polaków, a piękne nagrobki – choć dziś niektóre zniszczone i zapomniane – tworzą niesamowitą atmosferę. Obydwie nekropolie są obowiązkowym punktem wizyty w dawnych, polskich miastach Lwowie i Wilnie.


Cmentarz Łyczakowski otwarty został w 1786 roku i należy do najstarszych istniejących nekropolii w dawnej Rzeczypospolitej. Dzisiaj ma status muzeum, a pochówki odbywają się niezwykle rzadko. Spacer po nim to sentymentalne spotkanie z polską, przedwojenną historią. To tutaj pochowany jest Stefan Banach, polski matematyk i jeden z głównych przedstawicieli lwowskiej szkoły matematycznej, tutaj także spoczywają Gabriela Zapolska i Maria Konopnicka. Wśród najbardziej znanych osób pochowanych na cmentarzu jest również Władysław Bełza, poeta i twórca ,,Katechizmu polskiego dziecka”.

 

 

 

Wędrując po lwowskiej nekropolii zatrzymać się także trzeba przy niezwykłym pomniku Konstantego Juliana Ordona z 1896 roku. Nagrobek ma kształt piramidy, na szczycie której jest kula ze spoczywającym na niej orłem. Prochy polskiego dowódcy umieszczono w urnie w kształcie trumny. Przy piramidzie leży ranny lew.


Cmentarz Łyczakowski to także kilkanaście kaplic, świadczących o zamożności miasta. Spośród nich wyróżnia się Kaplica Baczewskich. Nekropolia położona jest na 42 hektarach, a spoczywa na niej około 450 tysięcy osób. Dzięki staraniom polskich rodzin i władz, wiele starych grobowców w ciągu ostatnich kilkunastu lat zostało poddanych renowacji.


Podróżą do czasów przedwojennej Rzeczpospolitej jest także wizyta na wileńskim cmentarzu na Rossie, który wciąż pozostaje ważnym dla Polaków miejscem. To również jedna z najważniejszych narodowych nekropolii. Stara Rossa otwarta została w 1769 r., Nowa Rossa w 1847 r. W 1920 roku powstał Cmentarz Wojskowy, gdzie spoczywają polscy oficerowie i ochotnicy, którzy zginęli w walkach o Wilno, nieopodal jest Mauzoleum Matka i Serce Syna.


Na Rossie spoczywają polscy artyści, filozofowie, historycy, znajdziemy tu wiele nazwisk znanych z podręczników. Na cmentarzu pochowany został działacz polityczny Joachim Lelewel, jest też grób ojca Juliusza Słowackiego.


Obydwie nekropolie – tak wileńska, jak i lwowska – dziś przypominają bardziej muzea i dostarczają wielu wzruszeń, ale czas nie jest dla nich łaskawy. Wspaniałe niegdyś nagrobki, a wiele z nich to niemal dzieła sztuki, niszczeją i bez renowacji kolejnych dekad nie przetrwają.