Travel/news

Back Back
Date: 06.11.2018

Krasnale - najsłynniejsi mieszkańcy Wrocławia

Jest ich ponad 350 i ciągle przybywa. Mają swoje miejsca, swój festiwal i stronę internetową. Jak to się stało, że krasnale opanowały Wrocław i stały się symbolem tego – skadinąd – całkiem poważnego miasta?

 

Spotkać je można w najmniej spodziewanych miejscach, wrocławianie je kochają, turyści robią sobie z nimi zdjęcia. Chodząc po Wrocławiu nie sposób ich nie zauważyć. Są na ulicach Oławskiej, Świdnickiej, na Rynku, przy Operze, przed Teatrem Lalek, nad Odrą. Krasnale to jeden z najsympatyczniejszych symboli miasta, ukochany szczególnie przez dzieci. Co ciekawe ich legenda sięga już poza granice. Skrzaty pojawiły się w zaprzyjaźnionych z Wrocławiem Dreźnie, Wilnie, Reykjaviku. Są także w Waszyngtonie, meksykańskim Guadalajarze i czeskim Hradec Kralove.

 

 

Każdy krasnal ma imię, które często wskazuje na to, czym się zajmuje. Jest Bibliofil, Botanik, Bankuś i Hohelka, Rzeźnik i Piwożłopek, przy Aquaparku mieszkają Chlapibrzuch i Moczypięta. Spotkać też można Lunatyka, Miłostka, Ogorzałka i Opiłka. Pierwszy w 2001 roku był Papa Krasnal, który stoi na ul. Świdnickiej w miejscu, gdzie spotykali się miłośnicy Pomarańczowej Alternatywy. Jako drugi pojawił się krasnal Rzeźnik. Mieszka na Jatkach, a towarzyszą mu zwierzęta - świnia, prosię, kogut, gęś, koza, królik i krowa. Przy ulicy Odrzańskiej, gdzie stoją kamieniczki Jaś i Małgosia jest WrocLovek. Trzyma serce symbolizujące miłość do Wrocławia. Znane są także Syzyfki, które przy ulicy Świdnickiej pchają granitową kulę, wykonując przysłowiową syzyfową robotę.

 

Skąd się krasnale nad Odrą?

 

W oficjalnym serwisie miejskim krasnal.pl przeczytać można o Chochliku Odrzańskim, który przypłynął do Wrocławia na niewielkiej tratwie i przez długi czas męczył mieszkańców miasta. Rozwiązywał ludziom sznurowadła, barwił wodę w miejskich fontannach albo dosypywał soli do cukiernicy we wrocławskich restauracjach. Na pomoc władzom miasta przybyły kolejne krasnale, Chochlik się wyniósł, a one zostały. Do stąpających twardo po ziemi bardziej przemówi wersja mówiąca, że pierwsze krasnale pojawiły się we Wrocławiu w latach osiemdziesiątych XX wieku wraz z Pomarańczową Alternatywą, która walczyła z absurdami komunistycznych czasów. Tworzone przez ruch murale, m.in. na ul. Świdnickiej, często pokazywały uśmiechniętego skrzata z pomarańczowym kwiatem.

 

 

Co ciekawe, sami wrocławianie mogą stawiać kolejne krasnale, a decyduje się na to coraz więcej osób i firm. Nie są potrzebne do tego żadne ustalenia z Urzędem Miejskim Wrocławia, jedynie zgoda i chęć właściciela terenu. Na stronie krasnal.pl jest nie tylko baza wszystkich krasnali – obecnie jest ich ponad 350, ale także lista ich twórców. W wykonywanie skrzatów – z mosiądzu lub żywicy - zaangażowanych jest kilkunastu artystów i pracowni.

 

Raz w roku krasnale mają swoje święto – wrześniowy Festiwal Krasnoludków w Parku Staromiejskim.

Fot. UM Wrocławia